Jak powiedział, wspiera ustawę w takim kształcie, w jakim została napisana, ale wspiera też wszelkie wyjaśnienia jej zapisów.

Czytaj:

Morawiecki w piątek w Markowej (Podkarpackie), skąd pochodziła rodzina Ulmów zamordowana za ukrywanie Żydów, spotkał się z zagranicznymi korespondentami rozmawiając na temat uchwalonej przez parlament nowelizacji ustawy o IPN. - Ta ustawa na pewno nie zamknie ust badaczom, na pewno nie ograniczy wolności słowa. Na pewno nie - zapewnił. - Jeśli ktoś chce przeprowadzać badania, albo mówić że pojedyncze osoby były zaangażowane w pewne zbrodnie - pewni polscy bandyci brali udział w tym - ma prawo tak robić - powiedział Morawiecki. Zaznaczył jednak, że cała prawda historyczna musi zostać odkryta i zaprezentowana.

Powiedział, że wpiera ustawę i jej proces legislacyjny, ale również to, by wyjaśnić pełną jej intencję.- Podkreślił, że wypracowanie kompromisu jest możliwe. - Myślę, że wspólnie z naszymi przyjaciółmi z Izraela, gdybyśmy usiedli razem, odbyli szczerą dyskusję i dialog, jestem przekonany, że moglibyśmy znaleźć rozwiązanie - ocenił Morawiecki.

Wyraził nadzieję, że w ciągu najbliższych dni lub tygodni sprawa zostanie wyjaśniona. (ks/pap)