Projekt PiS dotyczący Sądu Najwyższego wpłynął do Sejmu w ubiegłą środę wieczorem. Przewiduje m.in. trzy nowe izby SN, zmiany w trybie powoływania sędziów SN i umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku "z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości".

Z nieoficjalnych informacji wynika, że inicjatorem poprawki jest Ministerstwo Sprawiedliwości. Szef tego resortu Zbigniew Ziobro w sobotę sugerował możliwość korekty projektu ustawy o Sądzie Najwyższym.
- My się nie cofniemy, jeśli chodzi o wprowadzenie izby dyscyplinarnej w sądzie najwyższym, bo jest to absolutnie konieczne, natomiast być może jakieś zmiany do tego projektu warto wprowadzić i rozważyć, ale jeśli ktoś chce organizować manifestacje, robić blokady, tzn. że nie chce szukać dobrych rozwiązań, jego nie interesuje wymiar sprawiedliwości, jego interesuje obrona status quo za wszelką cenę – mówił minister Ziobro w sobotnim programie „Gość Wiadomości” w TVP. Wyrażał też nadzieję na współpracę z opozycją: - Że zgłoszą własne poprawki, które mogą być uwzględnione, bo przecież to są dopiero propozycje, to jest przedłożenie co do kierunku zmiany i nie wykluczam jakichś modyfikacji, choć kierunek jest słuszny i potrzebny – mówił.