Studenci trzeciego semestru grafiki na wydziale grafiki i informatyki jednej z uczelni w Polsce w drodze decyzji dziekana wydziału otrzymali informację, że kolejny semestr rozpoczną  zgodnie z indywidualną organizację studiów, mimo, że o nic takiego nie wnioskowali.

Z powyższą decyzją nie zgodziła się jedna ze studentek argumentując, że wraz z nowym, indywidualnym tokiem studiów będzie zmuszona odbywać zajęcia w niedogodnych dla siebie terminach, a także w zmniejszonym wymiarze godzin. W złożonym do rektora uczelni odwołaniu wskazała, że indywidualna organizacja zajęć jest możliwa jedynie na drodze określonej w regulaminie studiów. Wg uczelnianej procedury taki rodzaj organizacji studiów można uzyskać jedynie na mocy umowy zawartej z uczelnią, co ważne tylko na wniosek studenta.

Przeczytaj także:

Argumentacja studentki nie przekonała jednak rektora, który zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy. W uzasadnieniu przywołał zapisy statutu uczelni, zgodnie z którymi student może studiować według indywidualnego planu studiów i programu nauczania na zasadach określonych przez dziekana wydziału. Dodał, że statut w tej kwestii nie zawiera żadnych innych warunków, w zakresie organizacji studiów , w szczególności nie wymaga zgody studenta na zorganizowanie studiów według indywidualnego planu studiów i programu nauczania.


Wskazał też, iż uchwalony regulamin studiów określa prawo dziekana wydziału do podjęcia decyzji w zakresie ustalenia studiowania przez studenta, według indywidualnego planu studiów i programu nauczania. Indywidualna organizacja studiów polega na realizowaniu obowiązującego planu i programu studiów, według specjalnego harmonogramu, zatwierdzonego przez dziekana.

Przeczytaj także:


W opinii rektora, studiowanie w tym trybie może nastąpić w każdym przypadku, również w przypadku uznaniowej decyzji dziekana, która w formie decyzji, określa indywidualny tryb zaliczania danego okresu studiów.


Kobieta niezadowolona z wyjaśnień rektora, skierowała skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Stwierdziła, że ani ze statusu uczelni ani regulaminu jej studiów nie wynika by szkoła była uprawniona do skierowania na indywidualną organizację studiów, bez wniosku i zgody studenta.

 

Przeczytaj także:


Wyjaśniła, że zawarła umowę o świadczenie usług edukacyjnych. Na jej podstawie, kształcenie na kierunku grafika miało odbywać się w trybie stacjonarnym zgodnie z programem nauczania, a wszelkie zmiany umowy wymagały formy pisemnej pod rygorem nieważności. Wskazała, że uczelnia poinformowała studentów jej roku, o likwidacji kierunku i nie przedstawiła żadnego pisemnego stanowiska ani propozycji kontynuowania nauki w innej placówce. Dodała, że zostały podjęte starania by skłonić studentów do złożenia wniosków o indywidualną organizację studiów z tym, że nauka miała odbywać się także w soboty i niedziele. Takie propozycje były nie tylko sprzeczne z zawartą umową ale również nie do zaakceptowania ze względu na terminy zajęć i zmniejszenie liczby ich godzin.


Studentka podkreśliła, że decyzja rektora stanowi bezprawną, jednostronną zmianę warunków umowy o świadczenie usług edukacyjnych.


WSA 22 października 2014 roku zgodził się z jej zarzutami i uchylił decyzję rektora. Zdaniem sądu, w tej sprawie, dziekan szkoły wyższej nie był uprawniony do wyznaczenia indywidualnej organizacji studiów, bez wniosku i zgody studenta. Taki wniosek płynie z interpretacji zapisów zarówno status uczelni, jak i regulaminu studiów.

Przeczytaj także:


WSA zwrócił uwagę, że zgodnie ze statutem, student może studiować według indywidualnego toku studiów i programu nauczania na zasadach ustalonych przez dziekana wydziału. Wynika z niego zatem, że zasady studiowania według indywidualnego toku studiów, są ustalane przez dziekana wydziału, ale nie oznacza to, że dziekan jest uprawniony do skierowania studenta na indywidualny tok studiów, czy też do wyznaczenia studentowi indywidualnej organizacji studiów.
Źródło: Rzeczpospolita